Życie po śmierci

Każdego z nas interesuje, czy jest życie po śmierci i jak ono wygląda? Jest to sytuacja, o której nie chcemy myśleć, której się boimy i uciekamy. Natomiast jest ona elementem naszego życia i jest nieunikniona

Bóg nasz Ukochany Ojciec dał nam ogromny dar istnienia i dar  życie, po to, abyśmy mogli się nim cieszyć i zawalczyć o życie wieczne, ale dał nam także wolną wolę. Wolę wyboru, czy chcemy za nim podążać, czy nie.

Nikogo do niczego nie przymusza, ale zachęca i różnymi sposobami pomaga, abyśmy przyszli do Niego.  Aby to się stało musi nastąpić proces wznoszenia. Ten proces powinien zdążać do wewnątrz, a nie na zewnątrz.

To znaczy, że Boga nie powinniśmy szukać nigdzie indziej, jak w sobie. Bóg stwarzając nas dał nam cząstkę siebie samego.  Bóg jest niewyobrażalną miłością i radością.

Jeśli jesteśmy w napięciach, stresie, bólu i negatywnych emocjach, wtedy jest nam ciężko, wpadamy w ciemność i wtedy oddalamy się od Boga. Im więcej jest w nas radości, akceptacji, tolerancji, zdolności do wybaczania, spokoju w duszy i umyśle, tym więcej jest w nas światła i, tym bliżej jesteśmy Ojca i to jest jedyny sposób, jedyna droga do Niego. Nie przez ból, cierpienie , umartwianie się, ale przez radość

W czasie naszej drogi życia swoją własną wolą możemy wybrać jedną z dwóch dróg: drogę wznoszenia się do Niego, albo drogę zanegowania  od Niego.

Nasi Opiekunowie Duchowi, którzy zostali nam przydzieleni i podróżują razem z nami, uczestnicząc w przygodzie zwanej życiem, pomagają nam wszelkimi siłami, abyśmy wybrali właściwy kierunek i podejmowali wysiłek we wznoszeniu się do Boga.

Bardzo ważne jest, aby przeżyć życie, ale jeszcze ważniejsze jest, aby przetrwać śmierć.

Nasz umysł ludzki jest materialny. Dostajemy życie i wolną wolę, aby go uduchowić. Co to znaczy? To oznacza przejść takie doświadczenia, które powodują, że nie sprawy materialne takie jak: pieniądze , praca, różne dobra materialne, stają się dla nas najważniejsze, ale sprawy duchowe  , takie jak: miłość, przyjaźń, prawidłowo pojmowana dobroć itp.

Kiedy przychodzi nasz czas, aby odejść z tego świata, dusza zaczyna wychodzić z ciała i bardziej już jest tam niż tu. Wtedy umysł projektuje obrazy i można widzieć, dostrzegać osoby bliskie, które już wcześniej odeszły.

Kiedy ustaje oddech dusza odrywa się od ciała. Kiedyś, jeszcze przed przyjściem Jezusa, ten proces przechodzenia dla duszy był bardzo trudny. Dusze musiały przejść przez ciężką warstwę astralną, która mogła je w sobie zatrzymać na jakiś czas lub mogły pobłądzić. To zostało w naszej ludzkiej pamięci umysłu, dlatego wydaje się, że trzeba duszom pomagać, aby mogły przejść.

Po śmierci Jezusa na krzyżu został wylany Duch Prawdy na wszystkie żyjące osoby inteligentne i to spowodowało, że obecnie przejście jest dużo łatwiejsze niż wcześniej.

Kiedy umieramy, po prostu zasypiamy. Nasze materialne ciało nie jest już nam potrzebne. Wszystkie części zmysłów się uwalniają i rozpadają, tak samo dzieje się z materialnym umysłem.  

Jeśli w ciągu naszego życia pozwoliliśmy sobie przejść proces, w którym nastąpiło uduchowienie umysłu, wtedy przetrwamy śmierć i przechodzimy wyżej.

Jeśli pozostaliśmy jedynie w umyśle materialnym, to on się rozpadnie i nie przetrwamy śmierci i dusza ulega unicestwieniu Aby wejść w świat duchowy nasz umysł musi być duchowy.

Bóg nasz Ojciec jest całym źródłem życia, jeśli się Go neguje, jeśli nie podąża się w Jego stronę, to samemu się unicestwia. Nikt nam tego nie robi. Możemy to zrobić tylko sami sobie.

Uduchowiony umysł pozwala, aby dusza przetrwała śmierć, wtedy ma ona zagwarantowane życie wieczne. W taki sposób przechodzi bardzo ważny etap wznoszenia się.

Kiedy dusza uwalnia się, kieruje się ją do  szpitala – laboratorium, w którym śpi trzy dni naszego ziemskiego czasu. Tam opiekują się nią istoty, odpowiedzialne za ten proces. W tym czasie sprawdzane są skrupulatnie zapisy myśli danej duszy i z miłością i oddaniem analizowany jest jej poziom rozwoju. Wtedy też podejmowane są możliwie najlepsze decyzje, na jakim świecie –mieszkaniu dusza ma się ponownie obudzić.

Światów mieszkań jest siedem. W zależności od stanu duchowego duszy przenosi się ją na odpowiednie dla niej miejsce w celu dalszego rozwoju i wznoszenia się.

Tam życie jest podobne do naszego tu na ziemi. Też są domy, ulice, rzeki itp. Tylko, że są one zbudowane z innej bardziej subtelnej substancji. My z poziomu ludzkiego, naszymi oczami nie zobaczylibyśmy tego. Ale po przejściu wszystko, co tam jest, odbieramy zupełnie naturalnie. Dostajemy także nowe ciało – morontialne. Jest ono inne niż ciało ludzkie, ale zachowuje nasze indywidualne cechy, tak że możemy się wzajemnie rozpoznać, gdy tam spotykamy się ze swoimi bliskimi, którzy wcześniej odeszli.

Zaraz po wybudzeniu, pierwszą osobą, z którą się spotykamy, jest nasz cudowny, kochany Opiekun Duchowy i jest to bardzo radosne spotkanie. On wtedy pomaga nam przypomnieć sobie wszystko, co przeżyliśmy wcześniej i pomaga nam zapoznać się z nowym miejscem i warunkami tu panującymi.  Tu znajdujemy się w całkowicie bezpiecznym i przyjaznym miejscu, gdzie uczymy się nowych rzeczy i dalej doskonalimy w naszym procesie zdążania do Boga, Źródła Życia, Całego Istnienia, naszego Ukochanego Ojca. Bo nic nie jest tak ważne na świecie, a nawet w całym wszechświecie, jak trwanie przy Nim i w Nim, w Jego miłości, która daje nie wysłowione szczęście.