Chcę, aby było tak jak chcę.

Często w życiu podejmujemy ogromny wysiłek, aby dostać to, co chcemy. Lecz, czy zawsze się to opłaca?

Poniżej przedstawiam fragment analizy  horoskopu urodzeniowego – radixu

Ani wiek 32 lata urodzonej w znaku Ryb

” Pierwszy dom Twego horoskopu –  dom tożsamości i dom życia – obejmuje

znak Lwa i Panny.

Znak Lwa jest bardzo silną energią ognia . Przy takim ascendencie chcesz, aby wszystko kręciło się wokół Ciebie. Bardzo źle znosisz porażkę i bardzo cierpisz, jeśli nie wychodzi tak, jak chcesz.

Generalnie mając Lwa na ascendencie , takiej osobie powinno wszystko wychodzić za co się nie weźmie . U Ciebie też może tak być, ale musisz sobie różne rzeczy uświadomić, ułożyć to w sobie , zmienić swoje nastawienie lub podejście do niektórych spraw.

Tego typu energetyka ognia powoduje, że wpadasz w skrajności. Albo chcesz wszystko, albo nic. Nie przyjmujesz nic pośredniego.  

Tak samo, jeśli się zakochujesz to na całość, albo wcale.  Niestety nie sprzyja to Twoim relacjom uczuciowym, ani tym, na których Ci bardziej zależy.

Kiedy nie dostajesz tego, co chcesz wpadasz wtedy w rozpacz, depresję, załamujesz się. Odbierasz to w taki sposób, jakby Cię ktoś skrzywdził i masz ogromny żal do życia , do losu, osób lub sytuacji, które w tym uczestniczą.  To powoduje, że przyciągasz do siebie następne krzywdzące Cię sytuacje.

W związku z tym dość często możesz czuć się osobą totalnie i skrajnie nieszczęśliwą.

Natomiast do tego wszystkiego trzeba podejść inaczej.  Przy takiej energetyce musisz zaufać, że wszystko, co Ci się w życiu dzieje jest dla Ciebie dobre, że los Ci sprzyja i że nie musi być tak jak chcesz.

 

Jest takie przysłowie, „ że jeśli Bóg chce ukarać człowieka , to daje mu to, co on chce”. Nie wiąże się to oczywiście z żadną karą Bożą. Jest to taka przenośnia, ale pokazuje ona, że człowiek nie zawsze umie realnie ocenić swoją sytuację, że wiele razy zdarza się, że coś nam się wydaje, że jest to dla nas najlepsze i upieramy się przy tym i chcemy tylko i wyłącznie tego. Np. chcemy taką a nie inną pracę, takiego a nie innego mężczyznę , czy kobietę itd.  Bóg dał nam wolną wolę, ale nas kocha, więc po drodze stawia nam przeszkody, abyśmy odpuścili , ale my nadal chcemy, nie odpuszczamy i upieramy się przy swoim.

Wtedy Bóg mówi „dobrze człowieku, jeśli tak bardzo chcesz, to masz”  i wtedy to, co wydawało nam się jako siódmy cud świata, okazuje się wielkim nieszczęściem. 

Kiedy jest coś trudno poskładać, zamiast upierać się przy tym warto zastanowić się, czy naprawdę jest to dla mnie dobre, a może jest coś innego lepszego, czego na ten moment nie widzę.   

Czasami , jeśli coś bardzo chcemy, a tego nie dostajemy – uważamy to za wielkie nieszczęście, płaczemy i przeżywamy, albo przeklinamy los, niekiedy mamy też żal do Boga, ale nigdy nie wiadomo, co mogłoby się wydarzyć gorszego gdybyśmy to może właśnie dostali.

Jesteś Aniu bardzo czuła na wszelkie informacje. Jeśli coś nie jest zgodne z Twoim oczekiwaniem odbierasz to jako atak przeciwko sobie. Wiąże się to z Twoim na ten temat przewrażliwieniem.

Tutaj potrzeba większego dystansu do informacji. Niezależnie od tego, czy jest to informacja pozytywna, czy negatywna po prostu jej nie przeżywaj. To samo dotyczy braku informacji.  Tego też nie należy przeżywać.

Ze względu na to, że znak Lwa daje sporą dynamikę żywiołu ognia, to dobrze byłoby, abyś w swoim życiu dużo działała, a jak najmniej myślała i analizowała.

Im więcej rozmyślasz i analizujesz, tym mniej masz sił i energii. Im więcej działasz i mniej myślisz, tym więcej masz sił i tym więcej rzeczy Ci wychodzi.

Przy takiej dynamice Twój dzień powinien być wypełniony różnorodnymi czynnościami i  dobrze byłoby abyś dbała o swoją kondycję fizyczną i uprawiała jakiś sport.

 Jesteś urodzona Aniu w znaku Ryb i jest to żywioł wody , co dodatkowo powoduje konflikt wewnętrzny.

Żywioł wody nie współgra z żywiołem ognia. Kiedy chcesz działać – to jest ogień, kiedy przeżywasz to działanie i o nim rozmyślasz i włączasz emocje, to jest woda. Jak wiadomo woda ogień gasi, więc gdy przeżywasz i emocjonujesz się daną sytuacją, to wtedy wytwarzasz żywioł wody, który gasi Twoje działanie.  Więc jeśli przeżywasz, to co robisz, to masz małe szanse , aby to się udało. 

W tym przypadku, gdy ma się silny ogień i silną wodę w swoim obrazie, to trzeba dokonać świadomego wyboru, w jakim żywiole chce się funkcjonować. 

Czy ważniejsze jest działanie i pozytywne efekty tego działania, czy też przeżywanie?  Jeśli jednak wybierzesz przeżywanie, to dobrze byłoby abyś zdecydowała się na taki sposób ekspresji, aby swoje wewnętrzne przeżycia  jakoś uzewnętrznić, więc może być to jakaś praca twórcza np. malowanie , pisanie  itp. Ta praca mogłaby w sposób pozytywny pokazać Twoje emocje w świecie zewnętrznym. Wtedy nie tracisz sił i energii oraz przetwarzasz swoje emocje  w sposób pozytywny, który Ci w niczym nie przeszkadza i znajduje odpowiednie ujście.