Wszyscy mnie atakują – regres hipnotyczny

Ania – młoda kobieta około trzydziestki, drobnej budowy, średniego wzrostu, ładna i miła skarżyła się, że ma ogromne problemy w relacjach z ludźmi.

- Wszyscy mnie atakują i są w stosunku do mnie agresywni. Ja tego w ogóle nie rozumiem. Nic , nikomu złego nie robię, ustępuję, nie krzyczę. Staram się wyjaśnić sytuację, a ludzie czepiają się mnie, mają do mnie nieuzasadnione pretensje, karzą mnie za coś , czego nie zrobiłam. Np. idę sobie ulicą i obcy mężczyzna zaczepia mnie i wyzywa od najgorszych. Kobieta na przystanku okłada mnie parasolką bez żadnego powodu. Szef w pracy obcina pensję za jakieś pomówienia. Nie umiem sobie z tym poradzić, nie mogę zrozumieć całej tej sytuacji, ale to jeszcze nie wszystko, w nocy jak śpię coś do mnie przychodzi, słyszę jak idzie, a potem wskakuje mi na piersi i mnie dusi, a ja budzę się z przerażeniem i nie mogę się obronić. Funkcjonuję na skraju załamania nerwowego. Robię wszystko, co mogę i nic nie pomaga. Robiłam już seans regresu, ale nie powiem u kogo. Wyszło, że mam w sobie 5 bytów i 7 duchów. Niby się ich pozbyłam, ale tylko na chwilę była ulga i wszystko z powrotem wróciło. Robiłam ustawienia i dwu punkt, a nawet egzorcyzmy. Jestem coraz bardziej przerażona i bezsilna. Jednak to jeszcze nie wszystko. Mam wrażenie, że mieszka ze mną jakiś duch. Spadają mi obrazy ze ścian, ktoś mi ciągle coś przestawia albo chowa, że nie mogę znaleźć, garnki w kuchni same wypadają z szafek, nagle włącza się sam komputer lub wyłącza. Ja tak dalej nie umiem już żyć. Chyba sobie coś zrobię, bo już tego nie wytrzymuję, a jak odważyłam się kilku osobom powiedzieć to, co mnie dotyka, to nikt nie umiał tego zrozumieć i nikt nie może mi pomóc a koleżanka jak się dowiedziała, że miałam w sobie byty, to całkowicie ucięła ze mną kontakt.

Niech mi Pani powie, co ze mną jest nie tak, czy ja jestem jakaś przeklęta?

….

Bardzo współczułam Ani i nie mogłam uwierzyć, że to wszystko ją spotyka, gdyż w ogóle nie wyglądała na złą lub agresywną osobę. Sprawiała raczej wrażenie spokojnej i miłej osoby, ale bardzo udręczonej i nieszczęśliwej. Zaproponowałam jej seans regresu hipnotycznego.

- Ale czy to mi pomoże? Czy już w ogóle jest w stanie mi cokolwiek pomóc? – zwątpiona płakała i  wstydząc się tego próbowała zakrywać  oczy chusteczką.

Kiedy ją przytuliłam, uspokoiła się, przestała płakać i w pełni zdeterminowana powiedziała :

- Będę walczyć, nie poddam się, proszę mi pomóc.

- Więc proszę połóż się wygodnie, tak wygodnie jak tylko możesz na ten moment, popraw pod głową poduszki, proszę przykryj się kocykiem, zamknij oczy i słuchaj tego, co będę do Ciebie mówić – powiedziałam.

Oddychaj swobodnie, rozluźnij swoje ciało i zrelaksuj się – kontynuowałam. Wszystko, co będzie działo się podczas tego seansu jest dla Ciebie dobre i jesteś cały czas całkowicie bezpieczna. Możesz pozwolić sobie na relaks i odpoczynek. Ten czas jest całkowicie przeznaczony wyłącznie dla Ciebie. Możesz słuchać moich słów lub nie słuchać, nie jest to istotne a Ty możesz poruszać się w swojej wolnej całkowicie bezpiecznej przestrzeni i dokonywać w niej pozytywnych i najlepszych dla ciebie zmian, bo pozytywne dla Ciebie zmiany są dla ciebie dobre, bardzo wskazane i całkowicie bezpieczne, wiedząc że hipnoza i trans są doskonałymi narzędziami do osiągania swoich celów.

A teraz uspokój swój umysł …, uspokój swoje myśli. Pozwól, aby Twoje myśli przepływały swobodnie…i oddychaj swobodnie.

A teraz poproś swoją nieświadomość, aby tą pracę, którą teraz zechcesz wykonać dla siebie, aby to ona poprowadziła cię i wykonała za ciebie, bo ona wie, co jest dla ciebie najlepsze…a w trakcie naszego seansu wydarzy się tylko to, co jest ci potrzebne, co jest dla ciebie najlepsze i co jest całkowicie bezpieczne.

Jesteś całkowicie bezpieczna.

A teraz będę liczyć od dziesięciu do jednego i kiedy powiem słowo jeden będziesz na najlepszym dla siebie poziomie hipnozy.

10 – schodzisz coraz niżej…

9 – jeszcze niżej…

8 – coraz niżej…

7 – już niedługo powiem słowo jeden, a kiedy powiem słowo jeden , będziesz w transie

6 – jesteś rozluźniona i zrelaksowana a twoje ciało odpoczywa

5 – schodzisz jeszcze niżej

4 – już jesteś blisko

3 – już za chwilę powiem słowo jeden, a kiedy powiem słowo jeden , będziesz na najlepszym dla siebie poziomie hipnozy

2 – schodzisz jeszcze niżej

1 – jesteś w transie.

 

A teraz kiedy jesteś na najlepszym dla siebie poziomie transu …cofaj się, cofaj się, cofaj się po swojej linii życia do miejsca i czasu źródła swoich problemów. A twoje myśli niech przepływają miękko i swobodnie, a ty pozwól, aby to twoja nieświadomość rozwiązała za ciebie twoje problemy związane z ciągłym doświadczaniem w swoim życiu agresji na różnym poziomie świadomości.

….Ania zaczęła głęboko oddychać, a całe ciało się mocno napięło, oczy zaczęły drgać…

- Gdzie teraz jesteś ? – zapytałam.

- Stoję…widzę siebie…, ale tak jakoś dziwnie… z jednej strony stoję ja …ta prawdziwa… a z drugiej strony też stoję ja i też jestem prawdziwa, ale jakby trochę inna.

- Jak to ? Nie rozumiem. Czy jest was dwie?

- Ja też nie rozumiem… Tak jest nas dwie. Ta druga ja stoi naprzeciwko mnie. Jakieś trzy kroki ode mnie, a za nią stoi moja matka, ojciec, mój brat, mój szef, moje koleżanki, koledzy i dalej cały tłum ludzi, których nie znam… Ta druga ja jest wściekła, wymachuje rękami zaciśniętymi w pięści, grozi mi. Ja jej się strasznie boję… Potem odwraca się do tego tłumu i podjudza wszystkich przeciwko mnie. Krzyczy, że jestem okropna i że działam na ich szkodę i że to przeze mnie mają swoje życiowe problemy. Ludzie zaczynają także zaciskać pięści i grożą mi i krzyczy na mnie już cały tłum, nawet moja matka i ojciec. Ona podchodzi do mojego szefa i szepce mu na ucho, że ja robię intrygi, aby pozbawić go stanowiska. Mówi także, że piszę na niego donosy do dyrekcji, a on jej wierzy i ustawia się jeszcze bardziej wrogo przeciwko mnie i pozbawia mnie premii… Potem widzę, jak podchodzi do kolejnej osoby… jej nie znam, to jest kobieta i szepce jej do ucha, że przeze mnie zostawił ją mąż i ona w to wierzy i wygraża mi szczotką do zamiatania i tak się ciągnie dalej… oni wszyscy tej mnie drugiej nie widzą, ale jakimś sposobem słyszą i ona ma niesamowity wpływ…to niesamowite, że oni wszyscy wierzą jej tak bezwzględnie… a mi nie wierzą, nie mogę się nawet przed kimkolwiek wytłumaczyć, bo mi nie wierzą i są całkowicie przekonani, że ich krzywdzę, ale… ( płacze) przecież to nie jest prawda…

- Jak się czujesz w tej sytuacji?

- Czuję się bezsilna, strasznie przerażona, czuję się pokrzywdzona, mam okropny żal do wszystkich, ale największy żal mam do siebie, że sama sobie to robię, chociaż zupełnie nie wiem jak ja to robię. Strasznie się wszystkich i wszystkiego boję, ale … to nie wszystko…

- A co jeszcze?

- Widzę, że ta druga w nocy, jak śpię wychodzi ze mnie i chodzi po mieszkaniu, skrzypi podłogą, zrzuca obrazy ze ściany, otwiera szafki w kuchni i wyciąga garnki i że chowa mi różne rzeczy np. telefon, ważny dokument, laptop, a ja strasznie się boję i myślę, że to duchy mnie straszą i potem szukam te rzeczy i nie mogę ich znaleźć…, potem znajduję, czasami nawet po kilku tygodniach i boje się jeszcze bardziej, bo nie rozumiem co się dzieje i myślę, że to ja zwariowałam. … Zobaczyłam, że nawet była taka sytuacja kilka lat temu, kiedy poczułam, że ktoś z całą siłą mnie popchnął, ale nikogo nie widziałam, przewróciłam się i złamałam rękę, to też była ona. Ona ma dużo złości do mnie, jest na mnie wściekła i robi mi to wszystko.

….Aaaa teraz też zobaczyłam, że to ona w nocy wskakuje mi na piersi i mnie dusi. Co to jest? Nic z tego nie rozumiem.

- Przyjrzyj się teraz na spokojnie, kto lub co to jest naprawdę ta druga?

- …Noooo….nie wiem, czuję, że to jest moja druga jaźń – mój umysł.

- A ile Aniu masz jaźni?

- Wygląda na to, że trzy: świadomość- to jest moja dusza, podświadomość – to jest mój umysł i nadświadomość – to jest ta cząstka Boga, która jest we mnie i mieszka w moim umyśle.

Bóg mieszka we mnie…(łka ) a ja jestem taka niedobra, taka agresywna, taka okropna i takie okropne rzeczy robię…

- Aniu zastanów się teraz i nad tym, kiedy wcześniej czułaś się w podobny sposób w swoim życiu.

- Wiele razy tak się czułam.

- A kiedy czułaś się tak najwcześniej, jak tylko pamiętasz?

- …(płacze) … nie mogę tego powiedzieć…

- Aniu powiedz, jesteś całkowicie bezpieczna, niech to wyjdzie z ciebie na zewnątrz…

- Dobrze…  Widzę siebie…mam cztery latka. Przyjaciel mamy, z którym mieszkała odprowadza mnie do przedszkola… ale idziemy przez park, a ja się strasznie boję jak idziemy przez park..

- Dlaczego boisz się chodzić przez park?

- Boję się, bo … Adam zaciąga mnie w krzaki, rozbiera mnie , zdejmuje mi majteczki i sam się rozbiera, zdejmuje spodnie i sadza mnie na swoim członku… to ciągle się powtarza. Zawsze wtedy jak mnie odprowadza lub przyprowadza z przedszkola.

- Jak się z tym czujesz?

- Czuję się okropna, winna, czuję bezsilność i złość do siebie, że nie mogę sobie poradzić.  

- Czy mówiłaś mamie o tym, co Adam ci robił?

- Tak, ale mama mi nie uwierzyła, tylko uwierzyła jemu, a potem na mnie ciągle wrzeszczała i karała mnie za byle co, nawet za to, czego nie zrobiłam. Była ciągle na mnie wściekła… jak ja się jej strasznie bałam, bałam się Adama i czułam obrzydzenie do siebie i nie mogłam nigdzie uciec. Raz próbowałam, ale znaleźli mnie na przystanku autobusowym, a potem dostałam za to straszne lanie od mamy…  tak strasznie mnie biła i wrzeszczała, że myślałam, że mnie zabije, ale tak naprawdę, to chciałam, żeby mnie zabiła, żeby się to skończyło…

… Ojej…, teraz widzę wyraźnie, że ta moja druga ja to dokładnie zachowuje się jak mama i Adam… złości się na mnie, namawia innych na mnie , jest bardzo agresywna , gnębi mnie i strasznie się boję… ojej ja nie umiałam się obronić i to wszystko wchłonęłam w siebie… aaa już wiem, mój umysł i dusza sobie z tym nie radziły i się oddzieliły, dlatego mój umysł – czyli podświadomość ustawiła się przeciwko mnie.

… Dziwne, to wcale nie duchy, ani żadne byty… to ja sama… Nigdy bym nie przypuszczała. ( Ania się zamyśliła )

- Aniu czy chciałabyś coś jeszcze na ten temat powiedzieć?

- Nie…nic.

- Dobrze Aniu, to teraz poproszę, abyś się od tego wszystkiego odcięła , w taki sposób, aby to wszystko stało się dla Ciebie obojętne i kiedy poczujesz, że już się odcięłaś daj mi znak prawą ręką.

(Po dłuższej chwili Ania podniosła rękę).

- A teraz Aniu pomyśl o swoim życiu, o tych wszystkich sytuacjach, o których opowiadałaś, o tym jak się bałaś duchów, jak coś cię atakowało w nocy, jak czułaś się tak, jakbyś była opętana, o tym, jak wszyscy byli źli na ciebie i agresywni itd.

I teraz jak o tym myślisz, co czujesz?

- Czuję, że jest to już całkowicie obojętne.

- A pomyśl teraz o swojej przyszłości tak ogólnie…i jak myślisz o swojej przyszłości, co czujesz?

- Czuję spokój i nadzieje, że będzie dobrze.

- A teraz Aniu stwórz sobie nowy program, naucz się swojej nowej umiejętności – być szczęśliwą, mieć pozytywne relacje z ludźmi, być cenioną, szanowaną i nagradzaną i kochać siebie. ( po dłuższej chwili ) Zapisz teraz tą nową umiejętność w sobie, abyś mogła ją przenieść do swojego realnego , rzeczywistego życia i swobodnie z niej korzystać. A kiedy poczujesz, że już ją zapisałaś na stałe, daj mi znak lewą ręką.

( Ania podniosła rękę)

Teraz będziesz wracać do swojego rzeczywistego życia, w pełni sił i energii szczęśliwa, mająca pozytywne relacje z ludźmi, będąca cenioną, szanowną, nagradzaną i kochaną i będę teraz liczyć do trzech i kiedy powiem słowo trzy – otworzysz oczy.

1,2,3 – otwórz oczy.

… Kiedy Ania otworzyła oczy była radosna i szczęśliwa. Nie wracałyśmy już do jej problemów z przeszłości. Przeżyła w dzieciństwie traumę, która spowodowała rozszczepienie osobowości. Dlatego też jej podświadomość ustawiła się przeciwko niej. Dlatego też jako osoba dorosła doświadczała tak strasznych rzeczy. Było mi niezwykle miło, kiedy przyszła do mnie ponownie po dwóch miesiącach. Przyniosła bukiet róż i dobre ciasto.

- Chciałam Pani serdecznie podziękować. Nie mogłam uwierzyć, ale agresja od innych po prostu ustała, tak jakby nigdy jej nie było. Z moimi rodzicami mogę się całkiem nieźle dogadać, mój szef przeprosił mnie za swoje zachowanie i awansował na kierownika działu. Mam wyższą pensję, a współpracownicy mnie lubią, tak jakby wszyscy zapomnieli jacy byli wcześniej niedobrzy dla mnie. Skończyły się chodzenia duchów po nocy, nic mnie nie atakuje, ani nie dusi, nie boję się ludzi. Poznałam nawet mężczyznę, który wydaje się spełnieniem moich marzeń. Teraz właśnie wybieramy się w podróż.. jestem taka szczęśliwa. Nie przypuszczałam, że życie może być takie przyjemne.

… A mi słuchając tego było jeszcze radośniej i jeszcze przyjemniej…

 

3 myśli nt. „Wszyscy mnie atakują – regres hipnotyczny

  1. Chwila, u jakiego egzorcysty Pani Ania była, wielu podaje sie za egzorcystów a są bardzo niebezpieczni i mogą pogorszyć stan, tylko wiara i ewentualnie prawdziwy egzorcysta może raczej pomóc

  2. a po za tym ten tekst wygląda jak ściema ponieważ jest napisany jak by na jedno proste pytanie ta kobieta odpowiedziała przygotowanym wygodnym scenariuszem, „- Ja też nie rozumiem… Tak jest nas dwie. Ta druga ja stoi naprzeciwko mnie. Jakieś trzy kroki ode mnie, a za nią stoi moja matka, ojciec, mój brat, mój szef, moje koleżanki, koledzy i dalej cały tłum ludzi, których nie znam… Ta druga ja jest wściekła, wymachuje rękami zaciśniętymi w pięści, grozi mi. Ja jej się strasznie boję… Potem odwraca się do tego tłumu i podjudza wszystkich przeciwko mnie. Krzyczy, że jestem okropna i że działam na ich szkodę i że to przeze mnie mają swoje życiowe problemy. Ludzie zaczynają także zaciskać pięści i grożą mi i krzyczy na mnie już cały tłum, nawet moja matka i ojciec. Ona podchodzi do mojego szefa i szepce mu na ucho, że ja robię intrygi, aby pozbawić go stanowiska. Mówi także, że piszę na niego donosy do dyrekcji, a on jej wierzy i ustawia się jeszcze bardziej wrogo przeciwko mnie i pozbawia mnie premii… Potem widzę, jak podchodzi do kolejnej osoby… jej nie znam, to jest kobieta i szepce jej do ucha, że przeze mnie zostawił ją mąż i ona w to wierzy i wygraża mi szczotką do zamiatania i tak się ciągnie dalej… oni wszyscy tej mnie drugiej nie widzą, ale jakimś sposobem słyszą i ona ma niesamowity wpływ…to niesamowite, że oni wszyscy wierzą jej tak bezwzględnie… a mi nie wierzą, nie mogę się nawet przed kimkolwiek wytłumaczyć, bo mi nie wierzą i są całkowicie przekonani, że ich krzywdzę, ale… ( płacze) przecież to nie jest prawda…” serio? Tak od razu? Widziałem regresje hipnotyczne ale to wygląda śmiesznie

  3. ta psychoterapeutka jeżeli to prawda tak czytam miała strasznie łatwa robotę, praktycznie nic nie zrobiła i wygląda jak by ta pani sama była lepszą terapeutką, jestem sceptyczny co to tego bo regresje tak łatwo nie wychodzą i są wielkie przeprawy jak i z egzorcyzmami, ten przypadek był zbyt cholerny na tak proste uwolnienie się, ale gratuluję bo dostałem ciekawą informację że to własnie jaźń oddziela się i własny rozum potrafi atakować samego siebie kiedy nie daje sobie rady, dziwne to bestialstwo ponoć Bóg daje tylko to co możemy znieść tu widzę co innego i nie rozumiem jak Bóg mógł postawić ta kobietę kiedy sie jeszcze nawet nie umiała obronić w tak chyba najgorszej dla człowieka sytuacji i jeszcze własna matka lała ją za to, takich ludzi powinno się torturować za to co zrobili tej kobiecie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>