Jasnowidzenie – korespondencja

Ewa :

Witam panią serdecznie, 

czy może mi Pani pomoc?

 Widzę przyszłość, właściwie nie widzę, tylko mam takie błyski, odczucia, ze coś się gdzieś stanie. Zaczęło się wiele lat temu od błysku, ze człowiek, z którym siedziałam przy stole umrze w ciągu kilku dni. Przeraziłam się tej myśli, ale tak się stało. To wywołało we mnie straszne poczcie winy, myślałam nawet, ze go zabiłam. Teraz wiem, że widzę, ze otwierają się przede mną wizje przyszłości, ale nie umiem nad tym panować, a co najgorsze, wykorzystać tego, aby im zapobiec, albo chociaż ostrzec ludzi. Parę dni temu miałam wizje katastrofy pociągu w Indiach, a dziś się dowiedziałam, że się znów  tak stało, jak przewidziałam. Nie chce już mieć tych wizji, jeśli nie mogę nic zrobić. Chce pomóc ludziom, jeśli już muszę to widzieć. Proszę, czy pomoże mi Pani? Jak mam rozwinąć te zdolności, żeby pomagać? Czytaj dalej