Przywiązanie do informacji i uszczęśliwianie innych – horoskop

Pierwszy dom horoskopu – dom tożsamości i dom życia – obejmuje znak Lwa i Panny. W znaku Lwa posadowiony jest Merkury i Mars w ścisłej ze sobą koniunkcji.

Znak Lwa w pierwszym domu pokazuje Twoją osobowość jako osobę piękną, skromną, niesamowicie dobrą, kierującą się w swoim życiu sercem, ufającą innym, pomagającą ludziom biednym i w potrzebie, biegnącą na ratunek zanim ktoś w ogóle pomyśli o tym, że może być zagrożony.

Lew w pierwszym domu daje Ci niezwykłą urodę i to, że zawsze i wszędzie musisz się jakoś wyróżniać z tła, chociaż sama o to nigdy nie dbasz.

Ważne są dla Ciebie wyższe wartości i starasz się całe życie je pielęgnować, jednocześnie wnosząc nieustanny wysiłek w to, żeby swoimi ideami zarażać kogo się da.

Głęboko wierzysz w dobro, w miłość, w Boga. Wierzysz, że dobro i miłość zwycięża. Nie ma w Tobie złości i chęci odwetu, nawet w sytuacjach, kiedy rzeczywiście ktoś Cię skrzywdzi.

Tego typu ideały są piękne, ale nie zawsze przekładają się one na naszą ludzką egzystencję i na rzeczywistość. Większość ludzi nie jest jeszcze dostosowanych do odbioru wyższych energii i dobroć i spolegliwość mogą odbierać jako naiwność i słabość a niekiedy nawet jako przyzwolenie do ataku.

Tuż pod Ascendentem w znaku Lwa posadowiony jest Merkury z Marsem. Te planety wchodzą w pozytywny aspekt (połączenie zielone) – sekstyl  do Wenus z trzeciego domu – sposobu komunikacji i napięty aspekt (połączenie czerwone ) – opozycja, do Jowisza z siódmego domu – związków. 

Mars i Merkury daje bardzo duże napięcia i wydaje się, że jest to Twoja pierwsza i natychmiastowa reakcja na wszystko, a głównie na informację.

Ponieważ informacja (Merkury ) jest zawarta we wszystkim: w powietrzu, w postawie człowieka, w emocjach ludzkich, w spojrzeniu, słowie mówionym i pisanym, w myślach ludzkich, w działaniu itd., możesz na wszystko, gdzie dana informacja przepływa reagować paniką.

W tym przypadku nie ma znaczenia, czy jest to informacja dobra, czy zła. Każda informacja jest dla Ciebie bardzo ważna i w związku z tym, że nadajesz informacji ważność, to niemal natychmiast przywiązujesz się do niej, a jak się do niej przywiązujesz to poprzez Marsa tworzy  napięcia w głowie i w ciele i wywołuje stres. Ten stres związany z informacją jest spowodowany tym, że każda informacja jest dla Ciebie zaczątkiem tego, że może stać się coś złego, że może wyniknąć z tego jakieś nieszczęście.

W związku z tym każda informacja sprawia, że natychmiast budujesz w sobie gotowość do walki lub obrony czasami nawet przed nie wiadomo czym lub nie wiadomo kim.

To przywiązywanie się do informacji sprawia, że ona w Ciebie uderza. W związku z tym dość często nie wiadomo z jakich powodów możesz czuć się wewnętrznie rozbita. Nawet przywiązywanie się do własnych myśli może powodować takie uderzanie i nawet wtedy, kiedy śpisz, więc mogą się zdarzać sytuacje, że budzisz się jeszcze bardziej rozbita i niewypoczęta niż kładłaś się spać.

W Twojej wyobraźni, to wielkie nieszczęście, które ma się ewentualnie wydarzyć jest naprawdę wielkie, ale wcale nie znaczy, że ma się wydarzyć i że kiedykolwiek się wydarzy.

Jakikolwiek przepływ informacji uaktywnia w Tobie wewnętrzny lęk, ale brak informacji także powoduje, że ten lęk się pojawia. Do braku informacji, albo do niepewnej informacji także się przywiązujesz, gdyż zaraz szukasz możliwości poskładania wszystkiego w całość i zrozumienia tego, co się dzieje. Brak informacji, albo brak zrozumienia i znalezienia rozwiązania sprawia, że ten lęk jest jeszcze silniejszy i jeszcze bardziej do braku informacji się przywiązujesz.

Przywiązujesz się dlatego, że masz bardzo wysoki poziom intelektu, a ponieważ masz bardzo wysoki poziom intelektu, to intelekt musi rozumieć i wymusza tę potrzebę rozumienia spraw na Tobie, gdyż Tworzy się przekonanie, że jak nie zrozumiesz tego co się dzieje, to nie będziesz mogła temu zaradzić, a jak nie będziesz mogła temu zaradzić, to może stać się coś bardzo złego na co nie będziesz  mogła mieć wpływu. Tego typu przekonanie powoduje, że możesz przywiązać się do jakiejś sprawy, sytuacji, słów i będziesz je ciągle rozpamiętywać i nosić w głowie, po to aby w końcu to zrozumieć, gdyż brak zrozumienia powoduje, że nie możesz normalnie żyć ani funkcjonować i ciągle sama się tym zadręczasz. To ciągłe myślenie i analizowanie spraw generuje jeszcze większy lęk i jeszcze większe poczucie bezsilności.

Kiedy dzieją się rzeczy, sytuacje, których nie możesz zrozumieć, możesz się do nich przywiązać umysłem nawet na wiele lat i zadręczać się tym nie mogąc odpuścić, póki nie zrozumiesz.

Ludzie z natury prości, którzy nie mają tak wysoko rozwiniętego intelektu umieją bardziej odpuszczać. Kiedy im się dzieje coś na co nie mają wpływu lub czego nie rozumieją, umieją bardziej przejść do porządku dziennego. Tłumaczą sobie” nie rozumiem tego, ale takie życie, taka wola Boska itd. „ , odpuszczają, przechodzą przez doświadczenie i żyją dalej.  

A Ty Basiu nie możesz tego zrobić i nie możesz odpuścić. Ciągle zadajesz sobie pytania, „co zrobiłam nie tak, gdzie popełniłam błąd ?” i sama siebie nękasz, tym właśnie sama znęcasz się nad sobą. Taka postawa powoduje jak już wspomniałam wcześniej poczucie nieszczęścia i poczucie bezsilności. Te uczucia pojawiają się tym silniej, im bardziej chce się dobrze i im bardziej jest się zaangażowanym, aby innych uszczęśliwić. Jeśli nie udaje się kogoś, na kim Ci zależy uszczęśliwić, to to poczucie bezsilności i nieszczęścia jest jeszcze większe i jeszcze większej winy doszukuje się w sobie.

Funkcjonując z tym przeświadczeniem na poziomie nieświadomym uderza się w siebie. Może być to wywołanie sobie choroby, albo nieświadome spowodowanie jakichś sytuacji aby ucierpieć.

Dopóki pozostają te pytania bez odpowiedzi w umyśle, dopóty sama siebie nękasz i nie tylko w swoim umyśle, ale także na różnych płaszczyznach życia. Wtedy nieświadomie wyszukujesz sobie i powodujesz takie sytuacje, aby sobie dokopać, gdyż bierzesz na siebie odpowiedzialność, że nie spowodowałaś, aby komuś było dobrze. Jednocześnie też w swoim umyśle nie odpuszczasz tego, gdyż masz w sobie przekonanie, że jeśli się nie dowiesz, co zrobiłaś źle, to nie będziesz mogła tego naprawić, a kiedy tego nie naprawisz, to nigdy sobie nie wybaczysz i w taki sposób kółko się zamyka.

Basiu zdarzają się w życiu człowieka takie sytuacje, których nie można pojąć, ani logicznie sobie wytłumaczyć, gdyż wytłumaczenia tych sytuacji po prostu nie ma. One musiały się wydarzyć, bo były wpisane w nasze doświadczenie i żadnej specjalnej przyczyny tego nie ma i od nikogo to wydarzenie nie zależy. Kiedy taka sytuacja się wydarza, to dobrze jest jak najszybciej ją sobie odpuścić. Powiedzieć sobie – „trudno, wydarzyło się, widocznie tak miało być, nie muszę tego rozumieć”. Tu bardzo ważne jest danie sobie przyzwolenia, aby móc nie rozumieć.

Jeśli starasz się i chcesz, żeby było jak najlepiej, a tak nie wychodzi, to znaczy, że z jakichś powodów nie miało tak wyjść i najważniejsze, aby się z tym pogodzić i pogodzić ze sobą jak najszybciej.

Wiele rzeczy, które nam się wydarzają Basiu nie zależą do nas, a są właśnie związane z naszym doświadczeniem. Często doświadczenia nie możemy zrozumieć, bo nasz umysł ludzki tego nie ogarnia, ale swego doświadczenia od siebie nie możemy odsunąć, tylko musimy przez nie przejść. Możemy zadręczać się swoim doświadczeniem całe życie, nie mogąc go odpuścić, albo możemy go odpuścić, już więcej nie wspominać, nie przeżywać i dalej żyć. Mamy tylko do wyboru te dwie kwestie męczyć się z doświadczeniem lub je odpuścić, ale przejść przez nie trzeba. Im szybciej się sobie odpuści, tym szybciej przez doświadczenie się przejdzie, a jak się przejdzie przez doświadczenie, to pojawią się nowe rzeczy i może nawet lepsze i korzystniejsze niż dotychczas możliwości. Wtedy, kiedy się odpuści energia życiowa się pojawi i życie popłynie. Kiedy nie można odpuścić, życie staje w stagnacji. Wtedy niby się dzieje, ale tak na prawdę się nie dzieje. Ma się wtedy wrażenie, jakby się funkcjonowało na zakładce życiowej.

Umysł ludzki jest w stanie przywiązać się do różnych rzeczy. Jednak najsilniej i najszybciej przywiązuje się do sytuacji, która się toczy, a potem nagle się urywa i nie wiadomo dlaczego to się dzieje. Umysł przywiązuje się do tego urwania i stara się nawiązać informację pomiędzy tym, co było a pomiędzy zerwaniem. Stara się jakby zbudować pomost, gdyż wydaje się, ze jeśli nie zbuduje się tego pomostu, to wpadnie się w jakąś przepaść, albo w jakąś „czarną otchłań”. W tej sytuacji tego pomostu nigdy się nie zbuduje. Można tylko tę sytuację odpuścić i zapomnieć i już nigdy więcej się nią nie zajmować. Jeśli nie można sobie odpuścić, to wtedy można samego siebie wykończyć, wycieńczyć organizm i zawalić sobie życie.

W Twoim przypadku Basiu dobrze byłoby, abyś jednak nauczyła się sobie odpuszczać. Abyś pogodziła się z tym, że nie wszystko od Ciebie zależy, pomimo że bardzo czegoś chcesz, że nie ma winy w Tobie  ani w tym co robisz lub robiłaś, że rzeczy których nie możesz pojąć nie zależą od Ciebie i są wpisane w Twoje doświadczenie. Dobrze byłoby abyś sobie odpuściła i pozwoliła na to, aby nie rozumieć. Kiedy sobie wybaczysz i odpuścisz chęć rozumienia i dochodzenia spraw, kiedy oddasz w ręce Boga swoje doświadczenie, wtedy poczujesz ulgę i będziesz mogła pocieszyć się życiem.

Kiedy człowiek się stara, a nie wychodzi mu tak jak chce, to znaczy że z jakichś powodów nie ma tak wyjść. Wtedy trzeba pogodzić się z wolą Boga, bo jest ona ponad naszą wolę, a nic nie dzieje się przez przypadek i wszystko, co się dzieje zależy od Boga. Jeśli coś ma się wydarzyć Zofio, to nie ma takiej siły ani w nas, ani w świecie, która miałaby to zatrzymać. Jeśli ma się coś nie wydarzyć, to także nie ma takiej siły, która spowodowałaby, aby się  wydarzyło. Człowiek się obwinia o różne rzeczy, ale tak na prawdę nie ma powodu, aby to robić.

Jeszcze Basiu chcę tutaj nadmienić parę słów na temat uszczęśliwiania innych. Bardzo chciałabyś, aby wszyscy byli szczęśliwi, a w szczególności Twoi bliscy. Twój Jowisz po opozycji do Marsa i Merkurego daje właśnie poczucie szczęścia lub nieszczęścia. Po opozycji, to znaczy to, co jest od Ciebie z zewnątrz np. inni ludzie. Trzeba wziąć pod uwagę, że są tacy ludzie, których nigdy nie będzie można uszczęśliwić, gdyż są oni takiej konstrukcji, która na to nie pozwala, mają w tym własny interes lub są to osoby, które lubią być nieszczęśliwe. W związku z tym, jeśli wkłada się wysiłek, aby te osoby uszczęśliwić i nie daje się, to zamiast uderzać w siebie i  w sobie szukać winy, trzeba jak najszybciej z tego uszczęśliwiania się wycofać i nie szukać coraz więcej sposobów na to uszczęśliwianie, gdyż będzie to wpędzać Ciebie w jeszcze większe Twoje własne nieszczęście.

Są też takie osoby, które chce się uszczęśliwić, ale one mogą mieć zupełnie inną wizję szczęścia niż my. Wtedy też powinniśmy odpuścić jak najszybciej nie doszukując się błędu w sobie.

Żeby kogoś móc uszczęśliwić potrzebna jest współpraca z dwóch stron. Jeśli takiej współpracy nie ma, nie ma możliwości uszczęśliwienia takiej osoby. Wtedy bez sensu jest rozmyślać i dochodzić, czemu ktoś nie może być szczęśliwy.

Każdy Basiu ma prawo do własnego  szczęścia po swojemu, lecz czy z tego prawa skorzysta, to tylko zależy od niego, a nie od Ciebie.   

Swoje szczęście Basiu w dużym stopniu uzależniasz od szczęścia innych, a nie powinnaś tego robić. To, czy inni będą szczęśliwi nie zależy od Ciebie. To czy ktoś jest szczęśliwy, to nie zależy od tego co się robi lub nie, co się dostaje lub nie i czy się ma to, co by się chciało. Szczęście to jest taki piękny, radosny wewnętrzny stan, a stan ten się osiąga, kiedy przestaje się rozmyślać, a zaczyna się żyć. Ten stan wewnętrznej szczęśliwości osiąga się, kiedy umie się sobie odpuścić, a to zależne jest zupełnie indywidualnie od każdego i nie masz na to wpływu czy ktoś to zrobi czy nie. Kiedy osiąga się ten wewnętrzny stan wolności i poczucia szczęścia, to wtedy to wewnętrzne szczęście jak magnez przyciąga szczęście w życiu na planie fizycznym – materialnym i w życiu takiej szczęśliwej osoby rzeczywiście pojawiają się osoby i sytuacje, które jeszcze bardziej tę osobę uszczęśliwiają. Wtedy umacnia się jeszcze silnie stan wewnętrznego szczęścia itd. W taki sposób wchodzi się w koło wiecznej szczęśliwości.

Życzę Ci Basiu, abyś jak najszybciej w ten piękny, szczęśliwy stan weszła i w to samo napędzające się koło szczęścia i uwierz mi jest to w Twoim przypadku, jak najbardziej możliwe.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>